Firma > 

Optymistycznie w telekomunikacji, czyli rosnący rynek zamówień

PB

2012-02-21

Początek roku to dobry moment na podsumowania i prezentowanie prognoz. Niektórzy, jak ekonomista prof. Krzysztof Rybiński, podejmują się już podsumowania 2012 roku, roztaczając przy tym dość ciemną wizję dla Polski i polskiej gospodarki. Czy realną, zobaczymy za rok. My spróbujemy się przyjrzeć wydarzeniom i nastrojom panującym na rynkach telekomunikacyjnych w Polsce i na świecie.

Z badania przeprowadzonego przez firmę PMR Publications na grupie 100 największych przedsiębiorstw telekomunikacyjnych w Polsce , wynika, że sytuacja na rynku ulegała stopniowej poprawie, a prognozy na rok 2012 są optymistyczne. Wprawdzie firmy muszą się zmagać z zawirowaniami i brakiem stabilności w gospodarce, a inwestowanie w warunkach niepewności wiąże się ze sporym ryzykiem i dlatego niektóre firmy odkładają zaplanowane inwestycje technologiczne na później, a niektóre zupełnie je wstrzymują.

Z badania PMR (info dla redakcji - opublikowali go na początku października 2011), które zostało opublikowane pod koniec 2011 roku, wynika, że 2/3 respondentów oceniało rok 2010 jako dobry lub bardzo dobry dla ich firm. Ubiegły rok był według 58% z nich jeszcze lepszy. W swoich prognozach na ten rok zdecydowana większość (80%) uczestników rynku przewiduje, że rynek wzrośnie w stosunku do roku 2011. Natomiast oceniając rynek, 67% zapytanych menedżerów odpowiedziało, że rynek w 2011 roku wzrósł w stosunku do roku 2010, a aż 80% stwierdziło, że rok 2012 przyniesie wzrost w stosunku do roku 2011.

- Na co dzień współpracujemy z operatorami telekomunikacyjnymi i z naszych obserwacji wynika, że przywoływany dosyć powszechnie „kryzys” nie wywołał wśród nich szczególnego napięcia - komentuje Marcin Krasowski, wiceprezes zarządu, Datera SA. - Operatorzy kontynuują rozpoczęte inwestycje, zaczynają nowe i ciągle poszukują innowacyjnych rozwiązań. Konkurencja na tym rynku jest tak silna, że nie mogą sobie pozwolić na „chwilę wytchnienia”.

Respondenci badania PMR jako główne bariery rozwoju rynku telekomunikacyjnego w Polsce wskazywali: złą sytuację gospodarczą (26% badanych), biurokrację (18%), niekorzystne regulacje prawne (16%), monopolizację rynku (14%), wysokie koszty inwestycji (14%) oraz, co ciekawe, dużą konkurencję na rynku (14%). Szczególnie zaskakujące jest ostatnie stwierdzenie, które przeczy tradycyjnie rozumianym prawom rynku.

Zapytani o czynniki, które w ciągu najbliższych 24 miesięcy mogą wpłynąć na rozwoju rynku, menedżerowie polskich firm telekomunikacyjnych na pierwszym miejscu wskazali na poprawę sytuacji gospodarczej (35% respondentów wskazało tę odpowiedź), a na kolejnych znalazły się: rozwój nowych technologii (27%), napływ środków finansowych z UE (13%), pozytywny wpływ rosnącej konkurencji (12%) oraz rozwój szerokopasmowego Internetu (10%), rosnący poziom konsumpcji mediów elektronicznych (10%) i działania UKE (10%).

Główne wydarzenia minionego roku

PMR zapytało również badanych o trzy najważniejsze wydarzenia na rynku telekomunikacyjnym w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Na pierwszym miejscu znajduje się przejęcie Polkomtela przez Zygmunta Solorza-Żaka. Dodatkowo respondenci uznali, że to wydarzenie wpłynie znacząco na wzrost konkurencji na rynku oraz że będzie następować konsolidacja usług telekomunikacyjnych. Wśród innych istotnych wydarzeń 2011 roku wymieniono kolejno: rebranding Ery na T-Mobile, porozumienie T-Mobile i Orange w sprawie współdzielenia infrastruktury, start sieci LTE, wejście w życie tzw. megaustawy (tj. ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci szerokopasmowych), powołanie nowej prezes UKE.

- Najważniejszym trendem na rynkach operatorskich jest konsolidacja technologii i oferowanych usług. Zgadzamy się z respondentami badania PMR, że najważniejszym wydarzeniem w telekomunikacji w 2011 roku było przejęcie Polkomtela przez Zygmunta Solorza-Żaka - ocenia Marcin Krasowski. - Przy czym istotne jest nie tyle samo przejęcie, ile decyzje, które za nim idą: intensywny rozwój technologii LTE, pakietyzacja i kreacja zupełnie nowych usług. Uważamy, że rynek odczuje efekty tych zjawisk dopiero pod koniec roku 2012.

Rosnący potencjał VoIP

Z obserwacji Datera SA, która specjalizuje się w dostarczaniu platform telekomunikacyjnych i centralek w technologii IP, wynika, że rynek telefonii IP od kilku lat systematycznie i bardzo dynamicznie się rozwija zarówno w sektorze klientów indywidualnych, jak i w sektorze biznesowym. Polski rynek VoIP jest jeszcze kilka lat za niektórymi rynkami krajów zachodnich, jednak notowany ostatnio dwucyfrowy rozwój sprawia, że dystans zostanie szybko nadrobiony.

Za granicą to średniej wielkości przedsiębiorstwa (>100 pracowników) najchętniej wdrażały telefonię IP (wskaźnik wykorzystujących telefonię IP do ogólnej liczby podmiotów wynosił ponad 40%). Wynika to z faktu, że takie firmy, które siłą rzeczy wykonują dużo połączeń telefonicznych, uzyskują z wdrożenia VoIP największe korzyści - obniżają znacząco koszty telekomunikacyjne oraz mogą w pełni wykorzystać funkcjonalności systemów IP do poprawy efektywności. Nowoczesne systemy IP są bardziej elastyczne, mniej kosztowne w utrzymaniu i serwisowaniu niż ich tradycyjne odpowiedniki. Jednak, co ciekawe, to najmniejsze podmioty najszybciej podejmują decyzję o wdrożeniu telefonii IP (ponad 50% firm zatrudniających do 10 pracowników i które znają technologię VoIP chce ją wdrożyć w bieżącym roku).

Ciekawie wygląda postrzeganie technologii VoIP w stosunku do technologii tradycyjnych przez osoby z firm, które jeszcze jej nie wdrożyły oraz przez te, które już z niej korzystają. Pierwsza grupa najczęściej charakteryzuje telefonię IP jako tańszą i bardziej funkcjonalną, ale zdecydowanie gorszą pod względem jakości głosu, możliwości migracji i zarządzania nią. Druga grupa, użytkowników VoIP, odpowiedziała nieco inaczej: VoIP zdecydowanie wyprzedza tradycyjną telefonię pod względem funkcjonalności i zarządzania, kolejnym istotnym czynnikiem są dużo niższe koszty, a jakość połączeń i możliwości migracji uznawane są za takie same jak w tradycyjnej telefonii lub nawet lepsze.

Jaka jest w rzeczywistości? Nowoczesne systemy telefonii IP oferują znacznie szerszą gamę funkcjonalność, są łatwiejsze w zarządzaniu (zwykle przez intuicyjne panele www, które każdy może obsługiwać z dowolnego miejsca). Niższe koszty od samego początku były główną przewagą telefonii VoIP i tak jest do dzisiaj, szczególnie doceniana jest ona za niskie stawki połączeń zagranicznych. Jeśli chodzi o jakość, to telefonia VoIP jako pierwsza umożliwiła prowadzenie rozmów w jakości HD, przy wykorzystaniu najlepszych kodeków głosowych. Problem jakości zwykle tkwi w łączu internetowym (przepustowość i jakość), którego możliwości mogą nie spełniać wymagań stawianych przez telefonię VoIP. Jest to jednak przeszkoda, z którą dzięki coraz lepszej infrastrukturze można sobie stosunkowo łatwo poradzić. Obecnie na rynku są dostępne coraz wyższej jakości, szybkie łącza internetowe oraz urządzenia sieciowe (routery z QoS), dzięki którym można uruchomić wysokiej klasy telefonię IP, również w małym przedsiębiorstwie, a nawet w domu.

Zobacz więcej na temat:

telekomunikacja
Udostępnij link: Facebook