"zwiększenie puli płynności" jak to ładnie brzmi... Powiedzmy wprost - to kradzież w biały dzień!!!
nbs_r | 3 miesiące temu
To nie jest optymizm tylko ucieczka przed inflacja - kupuje sie cokolwiek co ma chocby minimalne szanse na nominalne wzrosty. Trzymanie pieniadzy w skarpecie w sytuacji gdy FED sypie groszem to pewna strata.
Inflacja nie musi obejmowac calego rynku jak w PRL-u - wiekszosc inflacji w Stanach przejma Chiny. Ale w takich sektorach jak bankowosc, gielda, budownictwo, obronnosc, lecznictwo, szkolnictwo i wielu innych "lokalnych" uslugach Chinczykow nie ma i wszedzie tam ceny rosna wykladniczo.
Komentarze (18)
"zwiększenie puli płynności" jak to ładnie brzmi... Powiedzmy wprost - to kradzież w biały dzień!!!
To nie jest optymizm tylko ucieczka przed inflacja - kupuje sie cokolwiek co ma chocby minimalne szanse na nominalne wzrosty. Trzymanie pieniadzy w skarpecie w sytuacji gdy FED sypie groszem to pewna strata.
Inflacja nie musi obejmowac calego rynku jak w PRL-u - wiekszosc inflacji w Stanach przejma Chiny. Ale w takich sektorach jak bankowosc, gielda, budownictwo, obronnosc, lecznictwo, szkolnictwo i wielu innych "lokalnych" uslugach Chinczykow nie ma i wszedzie tam ceny rosna wykladniczo.