Ile to kosztuje i dlaczego tak drogo: Choinka
Cena choinki to tajemnica. Plantatorzy nie chcą o tym mówić. Tak więc - cicho-sza. Oto wyznanie anonimowego producenta z województwa zachodniopomorskiego:
- Najładniej w domu wygląda jodła kaukaska. Taka jodła powinna mieć 2,5 m. Nie więcej, bo polskie mieszkania są za niskie na większą. I nie mniej, bo wtedy jodła wygląda jak krzak, a nie choinka. Jodłę na placu od "chłopa" można kupić za 250 zł. Pod warunkiem że to jodła w idealnym stanie, prima sort. Co to znaczy? No gęsta, odpowiedni stożek, symetryczna. Koszt zakupu sadzonki to ok. 3 zł. Przygotowanie gleby - 1 zł. Nawóz - kilka złotych. Taka jodła rośnie średnio 8-10 lat. Co roku koszt pracy pracownika (strzyżenie, nawożenie itp.) wynosi na jedną jodłę 2 zł. Łącznie będzie więc nawet 20 zł. Jodłę trzeba pryskać. Jak się nic nie dzieje, to dwa razy do roku. Zazwyczaj co pięć lat mamy jakiegoś szkodnika, wtedy trzeba pryskać trzy razy w roku. Koszt pryskania - kilkanaście złotych na jodłę. W sumie wyprodukowanie jednego drzewka kosztuje mnie 45 zł. Moja marża? Nie powiem. Po moim trupie. Tajemnica [tego dowiedzieliśmy się od innego plantatora].
Na 1 ha ziemi mam 8 tys. choinek. Tej najładniejszej jodły, co to później ludzie za nią płacą 250 zł, mam jakieś 5-10 proc. Potem 20-25 proc. choinka klasa I (ładna, ale nie bajkowa, w cenie 180-200 zł). Reszta to choinka standard (150-180 zł).
Trzeba pamiętać, że możemy mieć straty na plantacji przez zwierzęta, mróz, grzyby. Jeżeli straty wynoszą 10 proc., to się na cenach odbija niewiele. Ale gdy mamy 50 proc. strat, co też się zdarza, koszty produkcji automatycznie wzrastają i to bardzo. W tym roku było OK, żadnych większych problemów.
Jak mam już swoją choinkę, do akcji wkracza "chłop", który kupuje ode mnie jodłę i później ją sprzedaje na placu. Musi zapłacić za transport, żeby jodłę odebrać, za wynajem placu, pracowników, siatki do pakowania i oczywiście jeszcze musi na tym zarobić.
Tyle opowieści plantatora.
Jak kupić tanie, ładne drzewko? Najłatwiej to zrobić w Wigilię po południu. Choinka to nie czekoladki z Mikołajem, które można przecenić o połowę i znajdą nabywcę po świętach. Jeśli sprzedawca nie znajdzie kupca do 24 grudnia, to później drzewko może co najwyżej oddać za darmo do zoo.
Tanie choinki sprzedają też Lasy Państwowe. Mały świerk w nadleśnictwie można kupić już za 20 zł z ogonkiem. Choinki to dla Lasów działalność uboczna. Jak opowiada Anna Malinowska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych, Lasy pozyskują drzewka choinkowe z lasu w ramach zabiegów gospodarczych, tzw. czyszczeń, które tak czy owak trzeba wykonać (wycina się część drzew, aby umożliwić dostęp do światła innym drzewom).
Z reguły z 1 ha Lasy mają do 500 choinek. Na dwumetrowy świerk trzeba czekać średnio 12 lat. W tym roku Lasy chcą sprzedać 100 tys. drzewek choinkowych.
Na 1 ha ziemi mam 8 tys. choinek. Tej najładniejszej jodły, co to później ludzie za nią płacą 250 zł, mam jakieś 5-10 proc. Potem 20-25 proc. choinka klasa I (ładna, ale nie bajkowa, w cenie 180-200 zł). Reszta to choinka standard (150-180 zł).
Trzeba pamiętać, że możemy mieć straty na plantacji przez zwierzęta, mróz, grzyby. Jeżeli straty wynoszą 10 proc., to się na cenach odbija niewiele. Ale gdy mamy 50 proc. strat, co też się zdarza, koszty produkcji automatycznie wzrastają i to bardzo. W tym roku było OK, żadnych większych problemów.
Jak mam już swoją choinkę, do akcji wkracza "chłop", który kupuje ode mnie jodłę i później ją sprzedaje na placu. Musi zapłacić za transport, żeby jodłę odebrać, za wynajem placu, pracowników, siatki do pakowania i oczywiście jeszcze musi na tym zarobić.
Tyle opowieści plantatora.
Jak kupić tanie, ładne drzewko? Najłatwiej to zrobić w Wigilię po południu. Choinka to nie czekoladki z Mikołajem, które można przecenić o połowę i znajdą nabywcę po świętach. Jeśli sprzedawca nie znajdzie kupca do 24 grudnia, to później drzewko może co najwyżej oddać za darmo do zoo.
Tanie choinki sprzedają też Lasy Państwowe. Mały świerk w nadleśnictwie można kupić już za 20 zł z ogonkiem. Choinki to dla Lasów działalność uboczna. Jak opowiada Anna Malinowska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych, Lasy pozyskują drzewka choinkowe z lasu w ramach zabiegów gospodarczych, tzw. czyszczeń, które tak czy owak trzeba wykonać (wycina się część drzew, aby umożliwić dostęp do światła innym drzewom).
Z reguły z 1 ha Lasy mają do 500 choinek. Na dwumetrowy świerk trzeba czekać średnio 12 lat. W tym roku Lasy chcą sprzedać 100 tys. drzewek choinkowych.
Podziel się: Facebook





















Komentarze (22)
"Podział jodły kaukaskiej na klasyChoinka
Jodły kaukaskie I klasy charakteryzują się następującymi cechami:
Ładny stożkowaty kształt oraz równomierne i gęste poszycie,
Gęste, puszyste, sinozielone lub ciemnozielone igliwie,
Na każdym piętrze są co najmniej 4, a najlepiej 5, równo rozstawione odgałęzienia,
Wysokość poszczególnych przyrostów, a więc odległości pomiędzy okółkami oraz długość samego czubka nie powinny przekraczać 40 centymetrów,
Brak jest widocznych uszkodzeń oraz śladów chorób,
Choinka posiada naturalny, zdrowy pęd wierzchołkowy.
Drzewka II klasy mogą posiadać jedną poważna, albo do 3 drobnych wad spośród wyżej wymienionych cech.
Drzewka III klasy posiadają większą liczbę wad."
www.choinki.com/jak-wybrac-dobra-choinke.html
każda klasa jodły ma swoją cenę , ale mało kto o tym z dziennikarzy i czytelników wie
@sosna80
jodła leży długo , świerk po krótkim czasie traci igły w ciepłej temperaturze , w większości świerk się wyrzuca przed sylwestrem jeżeli za wcześnie kupiłeś