Popcorn w kinie w opakowaniu 2,4 litra
2012-01-23
"Brytyjska Secret Service ma wiele tajemnic, których nie zdradza nawet pracownikom wysokiego szczebla" - tak rozpoczyna się powieść Iana Fleminga "Człowiek ze złotym pistoletem". Cytat z książki o przygodach James Bonda jak ulał pasuje do sytuacji - otóż składniki ceny popcornu, jaki kupujemy w kinie, to jedna z tajemnic, których operatorzy kin nie ujawniają chyba nikomu, a już na pewno nie dziennikarzom. Jeśli więc kiedykolwiek zastanawialiście się, jaki sekret jest w Polsce najpilniej chroniony, obok tajemnic wojskowych i danych osobowych, to już wiecie.
Do rozwiązania tej zagadki przydałby się sam agent 007, ale skoro na kolejną część jego przygód - "Skyfall" czekać musimy do 26 października, to sam postanowiłem przeprowadzić śledztwo. Nie zabrakło w nim tego, co dla filmów o Bondzie charakterystyczne: egzotycznych miejsc, pięknych kobiet i gadżetów.
Ponieważ przybywałem akurat w Poznaniu, zaszedłem do sklepu jednej z sieci handlowych znajdujących się w Starym Browarze. Tu bez problemu znalazłem opakowanie prażonego solonego popcornu w opakowaniu 50 g. Jego cena to 1,39 zł (co udokumentowałem za pomocą pierwszego z gadżetów - smartfona z aparatem fotograficznym). Po konsultacjach z Patrycją Maciejewicz - koleżanką z działu piszącą o branży dóbr szybko zbywalnych (FMCG), ustaliliśmy, że marża sklepu wynosi ok. 30 proc. Tak więc ta sama paczka popcornu w hurtowni kosztować będzie ok. 1,07 gr. Oczywiście kinowe bary nie kupują ziarna w paczkach po 50 g, ale w naszych wyliczeniach jesteśmy zmuszeni pójść na ustępstwa.
Zadowolony z ustaleń udałem się do Multikina, gdzie kupiłem opakowanie popcornu (mała porcja) w pudełku 2,3 l za 10,90 zł. Cena oczywiście zależy od pojemności, ale też od tego, czy kupujemy popcorn w zestawie, np. z colą, ale w moich wyliczeniach musiałem skupić się na konkretnym przykładzie. Gdy już kupiłem popcorn, pojawił się kolejny problem - jak litry prażonej kukurydzy przeliczyć na gramy? Tu niezbędny okazał się inny gadżet - waga kuchenna. Tak, by nie uronić nawet ziarenka, zważyłem przywieziony z kina popcorn. Miał 100 g. A zatem wszystko jasne.
O sprawdzenie cen w innej sieci poprosiłem przyjaciółkę Lidkę, która mieszka nieopodal Cinema City. Okazało się, że w tej sieci popcorn w opakowaniu 2,4 l kosztuje 10,5 zł (tutaj to średnia porcja). Przyjąłem średnią cenę za 2,4 l - 10,7 zł.
Co jeszcze wchodzi w skład ceny tego produktu? Oczywiście samo opakowanie. Na stronie hurtowni kartonów znalazłem pozycję "Kartoniki do popcornu". Wybrałem pojemność 2,4 l i okazało się, że za 150 sztuk zapłaciłbym 140 zł.
Ale to nie koniec. Przecież do wszystkiego dochodzi jeszcze VAT. Na paragonie z kina naliczono go w wysokości 5 proc. Jak tłumaczy doradca podatkowy Przemysław Hinc z PJH Doradztwo Gospodarcze, taka stawka jest prawidłowa, bowiem obowiązuje w przypadku sprzedaży ziaren zbożowych "miażdżonych, płatkowanych, łuszczonych" lub poddanych prażeniu.
Z tego wynika, że największą część ceny popcornu stanowią koszty i zysk kina. Koszty - choć oczywiście objęte tajemnicą - rzeczywiście mogą być spore. Obejmują bowiem wynagrodzenia pracowników, koszt wynajmu lokali (kina rzadko znajdują się we własnych obiektach, najczęściej dzierżawią powierzchnie od centrów handlowych) i energii.
Zysk - pozostaje tajemnicą. Słoną jak popcorn.
Ponieważ przybywałem akurat w Poznaniu, zaszedłem do sklepu jednej z sieci handlowych znajdujących się w Starym Browarze. Tu bez problemu znalazłem opakowanie prażonego solonego popcornu w opakowaniu 50 g. Jego cena to 1,39 zł (co udokumentowałem za pomocą pierwszego z gadżetów - smartfona z aparatem fotograficznym). Po konsultacjach z Patrycją Maciejewicz - koleżanką z działu piszącą o branży dóbr szybko zbywalnych (FMCG), ustaliliśmy, że marża sklepu wynosi ok. 30 proc. Tak więc ta sama paczka popcornu w hurtowni kosztować będzie ok. 1,07 gr. Oczywiście kinowe bary nie kupują ziarna w paczkach po 50 g, ale w naszych wyliczeniach jesteśmy zmuszeni pójść na ustępstwa.
Zadowolony z ustaleń udałem się do Multikina, gdzie kupiłem opakowanie popcornu (mała porcja) w pudełku 2,3 l za 10,90 zł. Cena oczywiście zależy od pojemności, ale też od tego, czy kupujemy popcorn w zestawie, np. z colą, ale w moich wyliczeniach musiałem skupić się na konkretnym przykładzie. Gdy już kupiłem popcorn, pojawił się kolejny problem - jak litry prażonej kukurydzy przeliczyć na gramy? Tu niezbędny okazał się inny gadżet - waga kuchenna. Tak, by nie uronić nawet ziarenka, zważyłem przywieziony z kina popcorn. Miał 100 g. A zatem wszystko jasne.
O sprawdzenie cen w innej sieci poprosiłem przyjaciółkę Lidkę, która mieszka nieopodal Cinema City. Okazało się, że w tej sieci popcorn w opakowaniu 2,4 l kosztuje 10,5 zł (tutaj to średnia porcja). Przyjąłem średnią cenę za 2,4 l - 10,7 zł.
Co jeszcze wchodzi w skład ceny tego produktu? Oczywiście samo opakowanie. Na stronie hurtowni kartonów znalazłem pozycję "Kartoniki do popcornu". Wybrałem pojemność 2,4 l i okazało się, że za 150 sztuk zapłaciłbym 140 zł.
Ale to nie koniec. Przecież do wszystkiego dochodzi jeszcze VAT. Na paragonie z kina naliczono go w wysokości 5 proc. Jak tłumaczy doradca podatkowy Przemysław Hinc z PJH Doradztwo Gospodarcze, taka stawka jest prawidłowa, bowiem obowiązuje w przypadku sprzedaży ziaren zbożowych "miażdżonych, płatkowanych, łuszczonych" lub poddanych prażeniu.
Z tego wynika, że największą część ceny popcornu stanowią koszty i zysk kina. Koszty - choć oczywiście objęte tajemnicą - rzeczywiście mogą być spore. Obejmują bowiem wynagrodzenia pracowników, koszt wynajmu lokali (kina rzadko znajdują się we własnych obiektach, najczęściej dzierżawią powierzchnie od centrów handlowych) i energii.
Zysk - pozostaje tajemnicą. Słoną jak popcorn.
Najnowsze wiadomości
-
Informacja - kluczem do reformy emerytalnej. Ile dostanę na starość?
-
Wielkie wrogie przejęcie w branży IT. Asseco Poland chce kupić Sygnity za ćwierć miliarda złotych
-
Rostowski: najtrudniejszy czas dla finansów publicznych już minął
-
Krótkie spięcie Alstomu. Francuzi walczą o przegrany przetarg w Opolu
-
Odwrócony kredyt hipoteczny, choć bezpieczniejszy, musi czekać
-
Gazprom sprzeciwia się wydobywaniu łupków w Polsce
-
W 2016 cała Polska w LTE. Albo nie
-
Obsługa kasowa dla mikrofirm za darmo. Alior: to nie promocja
-
Rząd nie dogadał się z samorządowcami w sprawie obniżenia limitów zadłużenia
-
Komisja Europejska ustala jak liczyć podatki w Unii Europejskiej

Komentarze (78)
Wszystko się w tym artykule zgadza poza tym, że :
- surowiec kupowany w workach kosztuje góra 1,00 zł,
- opakowanie drukowane w tysiącach sztuk kosztuje góra 0,50 zł,
- prawidłowo wyliczony VAT = 0,54 zł.
Tak więc na koszty i zysk pozostaje 8,66 zł.
Daje głowę sobie obciąć, że zysk wynosi 3,66 zł czyli 34% ceny sprzedażnej. A 5,00 zł, w postaci czynszów, idzie do różnej maści inwestorów: do sieci kin, do sieci stawiającej budynki, developera itd. Czyli wpier...ąc śmierdzącą kukurydzę nieźle futrujemy obcych inwestorów goownianej rozrywki.
Oni prażą popcorn na gazie, a kto płaci za gaz?