Wiadomości biznesowe > 

Polacy na siebie donoszą i się tego nie wstydzą

IAR, mawi

2012-02-12

Kilkanaście tysięcy Polaków co roku donosi do urzędów skarbowych. Szczególnie w okresie rozliczania się z fiskusem

Fot. Bartosz Bobkowski / AG

Koperta InPostu. To właśnie o ten ciężarek Poczta kłóci się z prywatnym operatorem
+ zobacz powiększenie

Jedni traktują to z dezaprobatą, inni upatrują w tym formę budowania społeczeństwa obywatelskiego. Donoszą przeważnie sąsiad na sąsiada lub pracownik na pracodawcę. - Twierdzą, że nie mogą patrzeć na oszustów, którzy bogacą się nielegalnie i cudzym kosztem - tak przeważnie swoje donosy uzasadniają ich autorzy - mówi Mirosław Kucharczyk z warszawskiej izby skarbowej. Zarzuty w listach dotyczą najczęściej nieuczciwych rozliczeń między kontrahentami, prowadzenia niezarejestrowanej działalności gospodarczej oraz niewykazywania dochodów z pracy na czarno. Pod lupę trafiają też nieużywanie kasy fiskalnych i prowadzenie handlowych transakcji w internecie. - Zdecydowanie przeważają anonimy, ale coraz częściej donosiciele także się podpisują - przyznaje Kucharczyk. - To dlatego, by później mieć prawo do informacji o dalszym biegu donosu - dodaje. Motywy wysyłających donosy bywają różne i szczegółowo nikt ich nie analizuje. Najczęściej chodzi jednak o zemstę. Specjalizują się w tego typu listach głównie dawni współmałżonkowie, którzy rozwiedli się i mają pretensje o podział majątku. Swoje trzy grosze dokładają sąsiedzi zazdroszczący innym finansowych sukcesów. Psycholog Konrad Maj jest jednak daleki od generalizowania. Zauważa, że coraz częściej chodzi o budowanie państwa obywatelskiego. - W wielu przypadkach mamy do czynienia po prostu z dbałością o finanse państwa i dobrze - zaznacza psycholog. Każdy donos jest przez urzędników analizowany, a następnie, jeśli istnieje choć cień podejrzeń, że może być uzasadniony, natychmiast weryfikowany - przyznaje Mirosław Kucharczyk.

Zobacz więcej na temat:

Urząd Skarbowy
Udostępnij link: Facebook

Komentarze (7)

  • wolny.obywatel | 3 miesiące temu

    Oczywiście, dowalić im!

    Realne opodatkowanie to teraz 60% (w imię budowy Państwa obywatelskiego).

    Kiedy sięgnie do 80% będzie to w imię egalitarnego, nowoczesnego, paneuropejskiego, obywatelskiego, postępowego Regionu Nadwiślańskiego. Donosy według psychologa Czerwca, socjologa Lipca i europeisty Października będą obowiązkiem i przywilejem. Próby ukrycia majątku będą surowo karane.

    Kiedy podatki sięgną 100%, czyli zostaniemy wywłaszczeni w imię tego, żeby było dobrze, bailoutowo i żeby nie było już wojen (bo to ulubiona mantra), będziemy już żyć w raju. Donosy nie będą potrzebne (no chyba, że na ciułaczy).

  • tomaszkalota | 3 miesiące temu

    A dlaczego mają się wstydzić, skoro Gazeta od dawna głosi, że nawet za komuny donoszenie to nie był wstyd tylko "trauma". A wytykać komuś, że jest kapusiem to może tylko taki nienawistnik Macierewicz oraz inne oszołomy.

  • shootthemall | 3 miesiące temu

    @tomaszkalota
    niech ci zgwałcą żonę i córkę, a świadkowie niech trzymają buzie na kłódkę, nie będą donosić

  • xnonx | 3 miesiące temu

    @shootthemall
    Ile informacji o gwałtach na żonie i córce wpłynęło do US w historii kraju? Bo jeżeli mniej niż jeden to bardziej powinieneś się leczyć niż pisać.

Najnowsze wiadomości