Województwo śląskie nie pożyczy już złamanego grosza
2012-02-13
- Zmiana przepisów o finansach publicznych może sprawić, że nasz dług okaże się dwa razy większy niż teraz. Nie robi to na mnie specjalnego wrażenia, bo i tak nie będziemy już mogli pożyczyć złamanego grosza - mówi marszałek Adam Matusiewicz.
Judyta Watoła: Ponoć długi szpitali mają być liczone jako długi samorządów. Jeśli tak by się stało, województwo śląskie pójdzie z torbami.
Marszałek Adam Matusiewicz: - Nie pójdzie. Słyszałem o tym pomyśle, i jeszcze o wielu innych. Staram się podchodzić do nich z poczuciem humoru. Bo nawet jeśli te przepisy się nie zmienią, to i tak w tym roku przekroczymy maksymalny pułap zadłużenia, czyli połowę rocznych przychodów. Z tego powodu w przyszłym roku nie będziemy mogli zaciągnąć najmniejszej nawet pożyczki.
Długi szpitali wojewódzkich już dziś przekraczają 720 mln zł. Jeśli doliczyć je do długu województwa, będzie on większy niż roczny budżet. To już chyba bankructwo?
- Teoretycznie tak. W rzeczywistości na pewno damy jakoś radę. Województwo nie może zbankrutować.
Ale mogą stanąć finansowane przez samorząd inwestycje. Nie będzie pieniędzy z funduszy europejskich, skoro nie będzie z czego do nich dołożyć.
- Dlatego walczymy, by drastycznych zmian jednak nie było. Jest jasne, że i tak trzeba będzie zaciskać pasa i to już w tym roku. Pocieszam się, że i tak nie jesteśmy w najgorszej sytuacji. Wzięliśmy kredyty na konkretne inwestycje, kupujemy pociągi, remontujemy stadion. A inni? Są samorządy, które unikały, tymczasem proponowana jest jeszcze jedna zmiana: po przekroczeniu jakiegoś ogólnokrajowego pułapu zadłużenia samorządów już żadnemu, bez względu na konkretną sytuację finansową, nie będzie wolno nic pożyczyć.
To znaczy, że mamy się lepiej, bo się zdążyliśmy wcześniej zadłużyć?
- Właśnie tak. Przynajmniej coś z tego mamy.
Marszałek Adam Matusiewicz: - Nie pójdzie. Słyszałem o tym pomyśle, i jeszcze o wielu innych. Staram się podchodzić do nich z poczuciem humoru. Bo nawet jeśli te przepisy się nie zmienią, to i tak w tym roku przekroczymy maksymalny pułap zadłużenia, czyli połowę rocznych przychodów. Z tego powodu w przyszłym roku nie będziemy mogli zaciągnąć najmniejszej nawet pożyczki.
Długi szpitali wojewódzkich już dziś przekraczają 720 mln zł. Jeśli doliczyć je do długu województwa, będzie on większy niż roczny budżet. To już chyba bankructwo?
- Teoretycznie tak. W rzeczywistości na pewno damy jakoś radę. Województwo nie może zbankrutować.
Ale mogą stanąć finansowane przez samorząd inwestycje. Nie będzie pieniędzy z funduszy europejskich, skoro nie będzie z czego do nich dołożyć.
- Dlatego walczymy, by drastycznych zmian jednak nie było. Jest jasne, że i tak trzeba będzie zaciskać pasa i to już w tym roku. Pocieszam się, że i tak nie jesteśmy w najgorszej sytuacji. Wzięliśmy kredyty na konkretne inwestycje, kupujemy pociągi, remontujemy stadion. A inni? Są samorządy, które unikały, tymczasem proponowana jest jeszcze jedna zmiana: po przekroczeniu jakiegoś ogólnokrajowego pułapu zadłużenia samorządów już żadnemu, bez względu na konkretną sytuację finansową, nie będzie wolno nic pożyczyć.
To znaczy, że mamy się lepiej, bo się zdążyliśmy wcześniej zadłużyć?
- Właśnie tak. Przynajmniej coś z tego mamy.
Udostępnij link: Facebook
Najnowsze wiadomości
-
Czy Gazprom jest winny nadużyć w UE?
-
Ukraina chce eksportować gaz z łupków
-
Nord Stream ruszył pełną parą, by wystraszyć Ukrainę?
-
Transatlantycka fuzja gigant w branży elektrycznej
-
Formuła 1 zadebiutuje na giełdzie w Singapurze
-
Sposób na szybki przelew. Wystarczy podać login i hasło do swojego konta
-
Były wicepremier Rosji pokieruje naftowym gigantem
-
Szwedzkie tanie linie lotnicze bankrutem
-
Unijny szczyt pod znakiem wzrostu, Grecji i euroobligacji
-
Konto dla małej firmy: najlepiej, żeby wszystko było za darmo

Komentarze (1)
Samorządy nie powinny mieć w ogóle prawa się zadłużać, zresztą tak jak i państwo.
Bo to służy tylko pożyczkodawcą, a ludzie potem muszą te odsetki spłacać.
Polska już wydaje na odsetki więcej niż na wojsko i wszystkie służby mundurowe razem wzięte, niezła patologia, co nie?