Wiadomości biznesowe > 

Greccy politycy puszczają oko do wyborców: Oszczędności tylko na chwilę

gaw

2012-02-13

Grecki parlament przegłosował pakiet oszczędnościowy, od którego wprowadzenia zależy dalsza pomoc finansowa dla kraju. Za planem oszczędności głosowało 199 posłów, przeciw - 74. 27 posłów wstrzymało się od głosu.

Fot. YANNIS BEHRAKIS/REUTERS

Protesty w Atenach na placu Syntagma, 13 lutego. Policjanci zaatakowani koktajlem Mołotowa
+ więcej zdjęć

- Dwie trzecie parlamentu głosowało za oszczędnościami. To bardzo wyraźna przewaga - ocenił rzecznik greckiego sejmu Philippos Petsalnikos.

Projekt oszczędności zakłada obniżkę płacy minimalnej z 751 do 600 euro, obcięcie 15 tys. etatów w sektorze publicznym oraz liberalizację prawa pracy. Poparły go największe greckie partie - socjalistyczny Pasok i konserwatywna Nowa Demokracja. Jednak lider tej ostatniej partii Antonis Samaras zastrzegł, że pakiet będzie podlegał w przyszłości negocjacjom.

- Wzywam was do głosowania dającego możliwość pożyczki z zachowaniem możliwości negocjacji i zmiany obecnej polityki, która została na nas wymuszona - mówił Samaras przed głosowaniem. Według lidera Nowej Demokracji pakiet oszczędnościowy powinien zostać renegocjowany po przyspieszonych wyborach w kwietniu.

Słowa Samarasa to ukłon w stronę wyborców - podczas głosowania w parlamencie na ulicach protestowały przeciw oszczędnościom dziesiątki tysięcy osób. Podczas burzliwych demonstracji w samych Atenach spalono co najmniej 45 budynków, w tym jedno z najstarszych kin w mieście. Protestujący włamywali się do sklepów i kawiarń. W zamieszkach, które wybuchły w wielu miastach, obrażenia odniosło ponad 120 osób.

Z umiarkowanym optymizmem o decyzji greckiego parlamentu wypowiedział się niemiecki minister gospodarki Philipp Roesler. - To krok w dobrą stronę, ale wciąż jesteśmy daleko od celu - mówił niemieckiej telewizji ARD. - Kluczowe jest wprowadzenie strukturalnych reform.

Minister dodał, że niemiecki parlament zagłosuje za kolejną transzą pomocy dla Grecji tylko w momencie, gdy tzw. trojka - czyli przedstawiciele Unii Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego - przedstawi swoją opinię o wiarygodności greckiego planu.

Zobacz więcej na temat:

strefa euro | gospodarka Grecji | kryzys gospodarczy | bankructwo Grecji
Udostępnij link: Facebook

Komentarze (45)

  • desperato | 3 miesiące temu

    @andmas,

    ty gościu nie podskakuj...300 EURO otrzymują kierowcy miejskich autobusów za ... brak spóźnienia ws. do rozkładu jazdy ! 500 EURO rekompensaty za środki do mycia rąk, itd. Grecy to NIEROBY - wrzód Europy - i przestań piepszyć gościu.... Im po prostu NIE CHCE SIĘ PRACOWAĆ. TO URODZONE LENIE i tyle ! Powinni już dawno zbankrutować. Jednak rządy państw zachodnich dają sobie czas na odzyskanie co się da przez ich banki prywatne. Upadłosć jest i tak nieuchronna.

  • Gosc: ann | 3 miesiące temu

    żenujący poziom piszących...Iraklis to klub sportowy w Salonikach a stolica Krety to Iraklion wypadałoby trochę się poduczyc jezeli chce się pisać w eter

Najnowsze wiadomości