Więcej tanich mieszkań. We Wrocławiu ceny spadły o 9 proc.
2010-09-03
Deweloperzy budują coraz więcej i coraz taniej - wynika z najnowszego raportu redNet Consulting i Gold Finance
We Wrocławiu średnia cen mieszkań oferowanych przez firmy deweloperskie spadła w sierpniu o ponad 9 proc., a w Gdańsku - o prawie 3 proc. W innych aglomeracjach (poza Krakowem) spadki były jednak raczej symboliczne, np. w Warszawie o niespełna 1 proc.
- To efekt sporej liczby inwestycji wprowadzonych do sprzedaży, ze znacznie niższą ceną od dotychczas dostępnej oferty - wyjaśnia Marcin Gołębiowski z redNet Consulting.
Przypomnijmy, że - według GUS - w ciągu siedmiu miesięcy tego roku deweloperzy zaczęli budowę ok. 36,9 tys. mieszkań. To wynik o przeszło 77 proc. lepszy niż przed rokiem. Gołębiowski opowiada, że np. we Wrocławiu rozpoczęto sprzedaż mieszkań w czterech dużych inwestycjach o cenach odbiegających in minus od lokali dotychczasowo dostępnych na rynku.
Do niedawna deweloperzy starali się dopasować do popytu, oferując małe mieszkania. Najwyraźniej okazało się to jednak niewystarczające. Analityk redNet Consulting przyznaje, że kupowane są mieszkania w inwestycjach najbardziej dostępnych cenowo. I to zarówno pod względem ceny metra kwadratowego, jak i ceny całkowitej mieszkania. Dodatkowo, wybierane są te mieszkania, które są najtańsze w ramach wybranej inwestycji. W efekcie obniżyła się również średnia cena mieszkań sprzedanych (o ponad 1,5 proc. w siedmiu największych miastach).
Gołębiowski podkreśla, że sierpień okazał się pod względem sprzedaży miesiącem znacznie lepszym od poprzedniego. Zdaniem Haliny Kochalskiej z Gold Finance można to tłumaczyć nie tylko większą podażą tańszych mieszkań, ale także rosnącą konkurencją banków na rynku kredytów hipotecznych. W efekcie wzrosła bowiem ich dostępność.
Więcej w blogu Marka Wielgo
- To efekt sporej liczby inwestycji wprowadzonych do sprzedaży, ze znacznie niższą ceną od dotychczas dostępnej oferty - wyjaśnia Marcin Gołębiowski z redNet Consulting.
Przypomnijmy, że - według GUS - w ciągu siedmiu miesięcy tego roku deweloperzy zaczęli budowę ok. 36,9 tys. mieszkań. To wynik o przeszło 77 proc. lepszy niż przed rokiem. Gołębiowski opowiada, że np. we Wrocławiu rozpoczęto sprzedaż mieszkań w czterech dużych inwestycjach o cenach odbiegających in minus od lokali dotychczasowo dostępnych na rynku.
Do niedawna deweloperzy starali się dopasować do popytu, oferując małe mieszkania. Najwyraźniej okazało się to jednak niewystarczające. Analityk redNet Consulting przyznaje, że kupowane są mieszkania w inwestycjach najbardziej dostępnych cenowo. I to zarówno pod względem ceny metra kwadratowego, jak i ceny całkowitej mieszkania. Dodatkowo, wybierane są te mieszkania, które są najtańsze w ramach wybranej inwestycji. W efekcie obniżyła się również średnia cena mieszkań sprzedanych (o ponad 1,5 proc. w siedmiu największych miastach).
Gołębiowski podkreśla, że sierpień okazał się pod względem sprzedaży miesiącem znacznie lepszym od poprzedniego. Zdaniem Haliny Kochalskiej z Gold Finance można to tłumaczyć nie tylko większą podażą tańszych mieszkań, ale także rosnącą konkurencją banków na rynku kredytów hipotecznych. W efekcie wzrosła bowiem ich dostępność.
Więcej w blogu Marka Wielgo
Najnowsze wiadomości
-
Komisja Nadzoru Finansowego: PKO BP i Pekao mogą wypłacić dywidendę
-
KGHM: rada nadzorcza zajmie się dziś przejęciem Quadry
-
Piękność z komputera
-
Wysoka frekwencja, mocne "Nie" dla atomu
-
Województwo śląskie nie pożyczy już złamanego grosza
-
Bez licencji na EURO tak nie zarobisz
-
Uwaga z pracą dla rodziny, bo może prowadzić do patologii
-
KNF: rekordowe zyski banków, ale... ich wypłacalność spadła
-
Tak dobrze nie było od roku! Fundusze znów puchną od pieniędzy
-
Social media na uczelniach? Wrocławskie w ogonie
