Koniec przywilejów emerytalnych
2012-01-31
Premier zapowiedział ograniczenie przywilejów emerytalnych dla mundurowych, górników, prokuratorów, sędziów i księży. Najszybciej, bo już od początku 2013 roku, zmiany obejmą policjantów i żołnierzy.
Fot. MACIEJ ŚWIERCZYŃSKI
Przywileje emerytalne dla mundurowych mogą zostać ograniczone
+ zobacz powiększenie
Reforma dotyczy wyłącznie tych funkcjonariuszy, którzy do służby przystąpią od początku 2013 roku. Obecni mundurowi będą mogli wybrać stary lub nowy system.
Reforma rządowa
10 stycznia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wysłało do konsultacji społecznych projekt reformy emerytur mundurowych.
Związkowcy mają 30 dni na zgłoszenie uwag. W lutym projektem zajmie się Sejm. Nowe przepisy mają wejść w życie na początku 2013 r.
Najważniejsza zmiana to wydłużenie służby do 25 lat (10 lat dłużej niż dziś). Aby przejść na emeryturę, trzeba będzie też skończyć 55 lat. Dziś wiek nie ma znaczenia.
Kolejna zmiana to sposób liczenia mundurowych emerytur.
Emerytura dla funkcjonariusza wyniesie 60 proc. podstawy jej wymiaru za 25 lat służby i wzrastać będzie o 3 proc. za każdy dodatkowy rok.
Emerytura będzie podwyższana o 0,5 proc. za każdy miesiąc służby na froncie w czasie wojny oraz w strefie działań wojennych. Rząd chce, aby emerytura mundurowego była wyliczana z trzech kolejnych wybranych przez funkcjonariusza lat. W przypadku niewskazania przez funkcjonariusza kolejnych lat kalendarzowych podstawę wymiaru emerytury stanowić będzie średnia pensja z ostatnich 3 lat.
Po zmianach mundurowy nie będzie mógł też łączyć emerytury z rentą. Dziś jeżeli ktoś ma orzeczoną grupę inwalidzką, może powiększyć swoją emeryturę nawet o 15 proc.
Maksymalna emerytura będzie mogła wynosić 75 proc. podstawy.
MSW zapewnia, że obecni funkcjonariusze zdają sobie sprawę, że cały czas będą mogli być w "starym" systemie. I nie ma zwiększonych odejść z policji czy straży pożarnej.
W 2011 r (dane do końca listopada) z policji odeszło 5,6 tys. osób i 1,3 strażaków. To mniej niż choćby w 2006 (odpowiednio 6,6 tys. i 1,8 tys.) oraz w 2007 r. (6 tys. i 1,9 tys.).
Związkowcy na nie
Antoni Duda, szef związku zawodowego policjantów: - Zgadzamy się na staż wydłużony do 25 lat, ale ogólny wiek emerytalny nie powinien wynosić, jak chce rząd, 55 lat, lecz 50.
Nie ma też zgody związkowców, aby emerytura była liczona z ostatnich trzech lat. Co najwyżej z ostatniego roku.
Na osłodę premier obiecał policjantom od lipca 2012 roku 300 zł podwyżki. Kolejna podwyżka w podobnej wysokości ma być pod koniec kadencji rządu, a więc w 2015 roku.
Rząd wyliczył jednocześnie, że oszczędności po reformie w policji, straży pożarnej , straży granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu oraz w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym przekroczą w latach 2028-42 ponad 17 mld zł.
"Jednocześnie zauważyć należy, iż wydłużenie okresu służby, a co za tym idzie mniejsza liczba odejść ze służby, wpłynie na zmniejszenie kosztów rekrutacji i szkolenia nowych funkcjonariuszy i żołnierzy zawodowych" - pisze w uzasadnieniu projektu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Obecny system emerytalny służb mundurowych każdego roku pochłania coraz więcej pieniędzy.
Wydatki na emerytury i renty w resorcie spraw wewnętrznych wzrosły od 2005 r. do 2010 r. o ok. 53 proc. z 4 mld zł do 6,1 mld zł. Wszystko, dlatego ze przybywa emerytów. W resorcie spraw wewnętrznych liczba świadczeniobiorców wzrosła ze 155 tys. w 2001 r. do 188 tys. w 2010 r.
1
2
3
4
następne »
Reforma rządowa
10 stycznia Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wysłało do konsultacji społecznych projekt reformy emerytur mundurowych.
Związkowcy mają 30 dni na zgłoszenie uwag. W lutym projektem zajmie się Sejm. Nowe przepisy mają wejść w życie na początku 2013 r.
Najważniejsza zmiana to wydłużenie służby do 25 lat (10 lat dłużej niż dziś). Aby przejść na emeryturę, trzeba będzie też skończyć 55 lat. Dziś wiek nie ma znaczenia.
Kolejna zmiana to sposób liczenia mundurowych emerytur.
Emerytura dla funkcjonariusza wyniesie 60 proc. podstawy jej wymiaru za 25 lat służby i wzrastać będzie o 3 proc. za każdy dodatkowy rok.
Emerytura będzie podwyższana o 0,5 proc. za każdy miesiąc służby na froncie w czasie wojny oraz w strefie działań wojennych. Rząd chce, aby emerytura mundurowego była wyliczana z trzech kolejnych wybranych przez funkcjonariusza lat. W przypadku niewskazania przez funkcjonariusza kolejnych lat kalendarzowych podstawę wymiaru emerytury stanowić będzie średnia pensja z ostatnich 3 lat.
Po zmianach mundurowy nie będzie mógł też łączyć emerytury z rentą. Dziś jeżeli ktoś ma orzeczoną grupę inwalidzką, może powiększyć swoją emeryturę nawet o 15 proc.
Maksymalna emerytura będzie mogła wynosić 75 proc. podstawy.
MSW zapewnia, że obecni funkcjonariusze zdają sobie sprawę, że cały czas będą mogli być w "starym" systemie. I nie ma zwiększonych odejść z policji czy straży pożarnej.
W 2011 r (dane do końca listopada) z policji odeszło 5,6 tys. osób i 1,3 strażaków. To mniej niż choćby w 2006 (odpowiednio 6,6 tys. i 1,8 tys.) oraz w 2007 r. (6 tys. i 1,9 tys.).
Związkowcy na nie
Antoni Duda, szef związku zawodowego policjantów: - Zgadzamy się na staż wydłużony do 25 lat, ale ogólny wiek emerytalny nie powinien wynosić, jak chce rząd, 55 lat, lecz 50.
Nie ma też zgody związkowców, aby emerytura była liczona z ostatnich trzech lat. Co najwyżej z ostatniego roku.
Na osłodę premier obiecał policjantom od lipca 2012 roku 300 zł podwyżki. Kolejna podwyżka w podobnej wysokości ma być pod koniec kadencji rządu, a więc w 2015 roku.
Rząd wyliczył jednocześnie, że oszczędności po reformie w policji, straży pożarnej , straży granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu oraz w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym przekroczą w latach 2028-42 ponad 17 mld zł.
"Jednocześnie zauważyć należy, iż wydłużenie okresu służby, a co za tym idzie mniejsza liczba odejść ze służby, wpłynie na zmniejszenie kosztów rekrutacji i szkolenia nowych funkcjonariuszy i żołnierzy zawodowych" - pisze w uzasadnieniu projektu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Obecny system emerytalny służb mundurowych każdego roku pochłania coraz więcej pieniędzy.
Wydatki na emerytury i renty w resorcie spraw wewnętrznych wzrosły od 2005 r. do 2010 r. o ok. 53 proc. z 4 mld zł do 6,1 mld zł. Wszystko, dlatego ze przybywa emerytów. W resorcie spraw wewnętrznych liczba świadczeniobiorców wzrosła ze 155 tys. w 2001 r. do 188 tys. w 2010 r.
Udostępnij link: Facebook

Komentarze (112)
ZNOWU jakieś głupki piszą bzdury !!!!! niech redaktorzy wezmą się za robotę lesery jedne !!!! a nie powielają artykułów..... poczytajcie sobie na stronie NSZZ Policjantów o ty artykule i zobaczcie obrazek A POTEM PISZCIE NIEROBY JEDNE!!!!!
Powinni zabrac renty i emerytury byly agentom SB!
kredytynasamochod.pl/tani-kredyt-na-samochod/