?Wyrocznia z Omaha? kończy 80 lat. Dostanie w prezencie kawał RBS?
2010-08-30
Warren Buffet, jeden z najbardziej znanych inwestorów świata, kończy dziś 80 lat i mimo podeszłego wieku nie zamierza zwalniać tempa pracy. Jak donosi AFP, jego fundusz inwestycyjny Berkshire Hathaway jest poważnie zainteresowany przejęciem Direct Line - ubezpieczeniowego biznesu należącego do Royal Bank of Scotland.
.
Warren Buffet, szef funduszu Berkshire Hathaway, jeden z najbogatszych ludzi świata.
+ zobacz powiększenie
Wśród faworytów do przejęcia Direct Line oprócz Buffetta wymienia się amerykańskiego ubezpieczyciela Allstate. RBS musi sprzedać swój biznes ubezpieczeniowy z dwóch przyczyn: po pierwsze, sprzedaż części aktywów i odchudzenie portfolio banku było jednym z warunków otrzymania przez Royal Bank of Scotland pomocy finansowej od rządu, która uchroniła go przed bankructwem. Dziś RBS jest w 83 proc. kontrolowany przez państwo. I choć RBS ma czas na sprzedanie Direct Line do 2012 roku, transakcja powinna dojść do skutku jeszcze w tym roku. Stanie się tak z powodu zwiększonej liczby wypadków drogowych i konieczności wypłacania przez ubezpieczyciela horrendalnych odszkodowań - w pierwszej połowie tego roku Direct Line wypłacił odszkodowania na łączną sumę 2,1 mld funtów, o 36 proc. więcej niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Zwiększone wypłaty wpłynęły też na wyniki finansowe Direct Line, który w pierwszym półroczu zanotował stratę w wysokości 231 mln funtów.
Ubezpieczyciel był od dawna łakomym kąskiem dla inwestorów, ale teraz jego cena znacząco spadła. "Independent" donosi, że potencjalni kupcy Direct Line muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 4,5 mld funtów lub mniej. Jeszcze kilka lat temu były prezes RBS sir Fred Goodwin chciał za swoją firmę ubezpieczeniową prawie dwa razy więcej.
Ubezpieczyciel był od dawna łakomym kąskiem dla inwestorów, ale teraz jego cena znacząco spadła. "Independent" donosi, że potencjalni kupcy Direct Line muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 4,5 mld funtów lub mniej. Jeszcze kilka lat temu były prezes RBS sir Fred Goodwin chciał za swoją firmę ubezpieczeniową prawie dwa razy więcej.