Duże wzrosty na Wall Street - indeksy zyskały prawie 3 proc.
2010-09-01
Wszystkie najważniejsze amerykańskie indeksy odnotowały bardzo mocne wzrosty podczas pierwszej wrześniowej sesji. Zdaniem analityków to reakcja na lepsze od oczekiwań dane o nastrojach amerykańskich konsumentów i nastrojach w przemyśle. Teraz rynek czeka na piątkowe dane o bezrobociu w USA
W środę indeks Dow Jones zyskał 2,5 proc., Nasdaq 2,97 proc., a S&P 500 2,95 proc. To najlepszy dzień na Wall Street od 8 tygodni. Inwestorzy euforycznie kupowali akcje po optymistycznych danych z amerykańskiej gospodarki. O godzinie 16 naszego czasu okazało się, że niespodziewanie wzrósł w sierpniu indeks ISM pokazujący kondycję amerykańskiego przemysłu. Nastrojom na giełdach nie zaszkodziły za to informacje o tym, że wydatki budowlane w lipcu spadły w USA do najniższego poziomu od 10 lat.
- Mieliśmy ładną sesję, ale ten wynik nie przesądzi o trendzie w średnim terminie - powiedział w środę wieczorem w telewizji TVN CNBC Piotr Szulec, dyrektor departamentu strategii i komunikacji inwestycyjnej w Axa TFI. - Mamy świetny początek września, ale inwestorzy nie wiedzą, w którą stronę będzie szedł rynek - dodał Elwir Świętochowski z Rabobanku.
Z kolei analitycy cytowani przez agencję Reuters zwracają uwagę na pesymistyczne nastroje panujące wśród inwestorów. - Już dawno nie widziałem na rynku takiego poziomu pesymizmu jak w ostatnich tygodniach. Wszystko postrzegane jest w czarnych barwach, ludzie mówią o tym, że przyjdzie drugie dno recesji. W tej sytuacji gdy tylko pojawiają się lepsze od oczekiwań dane rynek odbija w górę - powiedział Gregori Volokhine, analityk firmy Meeschaert New York.
WIG20 skończył środową sesję na poziomie 2453 pkt. zyskując 0,9 proc. Zdaniem analityków o tym, w którą stronę będą podążały światowe indeksy zadecydują piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy.
- Mieliśmy ładną sesję, ale ten wynik nie przesądzi o trendzie w średnim terminie - powiedział w środę wieczorem w telewizji TVN CNBC Piotr Szulec, dyrektor departamentu strategii i komunikacji inwestycyjnej w Axa TFI. - Mamy świetny początek września, ale inwestorzy nie wiedzą, w którą stronę będzie szedł rynek - dodał Elwir Świętochowski z Rabobanku.
Z kolei analitycy cytowani przez agencję Reuters zwracają uwagę na pesymistyczne nastroje panujące wśród inwestorów. - Już dawno nie widziałem na rynku takiego poziomu pesymizmu jak w ostatnich tygodniach. Wszystko postrzegane jest w czarnych barwach, ludzie mówią o tym, że przyjdzie drugie dno recesji. W tej sytuacji gdy tylko pojawiają się lepsze od oczekiwań dane rynek odbija w górę - powiedział Gregori Volokhine, analityk firmy Meeschaert New York.
WIG20 skończył środową sesję na poziomie 2453 pkt. zyskując 0,9 proc. Zdaniem analityków o tym, w którą stronę będą podążały światowe indeksy zadecydują piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy.